Poluzjanci - Czarno-biał
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (2)
Drzwi trzask… Znowu jestem sam
Pierwsza zgasła czerwień płatków twoich ust
bo już ciebie nie ma tu
Zieleń świata się zmieniła w szary cień,
bo gdzieś w twoich oczach jest
kolor światła, co na skórze ci się kładł
też skradł nagły koniec nasz
Jeszcze wczoraj barwny był świat
nagle dziś całkiem zbladł.
W dwóch kolorach płynie mój czas
walczę z tym ale tak…
Zarysował się horyzont prostych prawd
jak lat naszych tafla szkła
Obraz nabrał ziarna zapomnianych klisz
gdy ty spokój wzięłaś mi
Błękit nieba w którym żyłem z tobą tu
jest już blady niczym kurz
Drzwi trzask… Znowu jestem sam
Pierwsza zgasła czerwień płatków twoich ust
bo już ciebie nie ma tu
Zieleń świata się zmieniła w szary cień,
bo gdzieś w twoich oczach jest
kolor światła, co na skórze ci się kładł
też skradł nagły koniec nasz
Jeszcze wczoraj barwny był świat
nagle dziś całkiem zbladł.
W dwóch kolorach płynie mój czas
walczę z tym ale tak…
Zarysował się horyzont prostych prawd
jak lat naszych tafla szkła
Obraz nabrał ziarna zapomnianych klisz
gdy ty spokój wzięłaś mi
Błękit nieba w którym żyłem z tobą tu
jest już blady niczym kurz